produktyzmarketu.pl
Zdrowie i Uroda

Opieka nad bliskim w domu: jak podzielić obowiązki w rodzinie

Wielopokoleniowa rodzina siedząca przy stole w salonie, troskliwie rozmawiająca ze starszą kobietą przy dokumentach.

Dlaczego opieka nad bliskim tak często spada na jedną osobę?

W większości rodzin nikt tego nie planuje. Ktoś mieszka najbliżej, ktoś ma elastyczniejszą pracę, ktoś pierwszy odebrał telefon ze szpitala. Po kilku tygodniach ten sam człowiek pilnuje leków, wozi na badania, robi zakupy i odbiera wszystkie telefony, a reszta rodziny pyta co jakiś czas, czy wszystko w porządku.

Taki układ trzyma się dopóty, dopóki opiekun nie zachoruje albo nie wyjedzie. Podział obowiązków nie jest więc kwestią sprawiedliwości, tylko ciągłości opieki: opieka oparta na jednej osobie przerywa się w momencie, w którym ta osoba wypada z gry.

Rozdziel zadania według dostępności, nie według dobrych chęci

Deklaracja, że ktoś pomoże, gdy będzie trzeba, nie jest podziałem obowiązków. Działa dopiero przypisanie konkretnych zadań do konkretnych osób i dni:

  1. ktoś mieszkający blisko bierze codzienne wizyty i sprawy wymagające obecności w mieszkaniu,
  2. ktoś z innego miasta przejmuje umawianie terminów, recepty, rozliczenia i kontakt z instytucjami,
  3. osoba pracująca zmianowo bierze weekendy, żeby główny opiekun miał dwa dni bez dyżuru,
  4. rodzina wspólnie ustala, kto podejmuje decyzje, gdy stan chorego się zmienia.

Ostatni punkt bywa pomijany, a odpowiada za większość nieporozumień. Jeśli nie wiadomo, kto decyduje, każda zmiana kończy się serią telefonów i pretensji.

Zacznij od spisania tego, co faktycznie trzeba robić

Rozmowa o pomocy zwykle grzęźnie, bo toczy się na poziomie ogólników. Jeden mówi, że pomaga, drugi, że nie czuje wsparcia, i obaj mają rację, bo nikt nie wie, ile tych zadań jest naprawdę.

Prostsze jest wypisywanie ich na kartce przez tydzień, na bieżąco. Lista zwykle dzieli się na cztery grupy: czynności przy samym chorym, sprawy medyczne i terminy, sprawy domowe oraz sprawy urzędowe i finansowe. Dopiero wtedy widać, że spora część zadań wcale nie wymaga obecności w mieszkaniu. Te może przejąć ktoś mieszkający w innym mieście, kto do tej pory czuł się bezradny, bo odległość wydawała mu się przeszkodą nie do obejścia.

Część zadań lepiej oddać na zewnątrz od razu

Rodzina jest w stanie przejąć bardzo dużo, ale nie wszystko. Czynności wymagające przygotowania medycznego rozsądniej zaplanować jako usługę, zamiast uczyć się ich w biegu z filmów w internecie. To zdejmuje z bliskich ciężar odpowiedzialności za rzeczy, których nie powinni brać na siebie.

Zanim jednak ktokolwiek zadzwoni, dobrze wspólnie ustalić kryteria, bo wybór robiony w pośpiechu zwykle kończy się rozczarowaniem. Pomaga przejrzenie kilku ofert i sprawdzenie, jak wybrać prywatną opiekę pielęgniarską z dojazdem do domu, zanim pojawi się sytuacja wymagająca decyzji z dnia na dzień.

Zaplanuj przerwy, zanim będą konieczne

Opiekun bez wolnego w pewnym momencie przestaje być pomocny. Zmęczenie odbija się na czujności: łatwiej przeoczyć zmianę w stanie chorego, pomylić porę leku albo odłożyć własną wizytę u lekarza na później.

Przerwa nie musi oznaczać wyjazdu. Wystarczy jeden ustalony dzień w tygodniu, w którym ktoś inny jest na miejscu, a główny opiekun nie odbiera telefonów w sprawach organizacyjnych. Ta zasada działa tylko wtedy, gdy jest zapisana i traktowana jak termin, a nie jak luźna obietnica.

Rozmowa z chorym jest częścią podziału obowiązków

Łatwo zorganizować opiekę ponad głową osoby, której ona dotyczy. Tymczasem pacjent zwykle ma zdanie na temat tego, kto pomaga mu przy czynnościach intymnych, o której godzinie woli mieć wizytę i czego wolałby nie oddawać rodzinie. Uwzględnienie tych preferencji oszczędza późniejszych konfliktów i po prostu ułatwia codzienność.

Related Articles

Laserowe zamykanie naczynek – kompendium wiedzy

redakcja

Psychologiczne aspekty amputacji, czyli wszystko o życiu z niepełnosprawnością

redakcja

Zatroszcz się o estetykę uśmiechu Twoich pacjentów – poznaj laserowe metody zarządzania tkankami miękkimi.

redakcja

Dodaj komentarz